Wodny, silikonowy czy hybrydowy
Wodny jest bezpieczny dla wszystkich materiałów i łatwo się zmywa, ale z czasem wysycha. Silikonowy trwa dłużej i działa w wodzie, ale nie wolno go łączyć z zabawkami silikonowymi. Hybrydowy jest kompromisem.
Lubrykant zmienia komfort bardziej niż jakakolwiek zabawka, a wybór złego potrafi zniszczyć zabawkę albo podrażnić skórę. Wyjaśniamy trzy typy i podpowiadamy, kiedy po który sięgnąć.
Lubrykant na bazie wody, uniwersalny, bezpieczny z silikonem i prezerwatywami
od 20 do 60 zł
Lubrykant silikonowy, śliski i długo działający, do użycia pod wodą
od 30 do 90 zł
Lubrykant hybrydowy, łączy zalety wodnego i silikonowego
od 30 do 80 zł
Lubrykant analny, gęstszy
od 25 do 70 zł
Lubrykant rozgrzewający lub smakowy
od 20 do 60 zł
Wodny jest bezpieczny dla wszystkich materiałów i łatwo się zmywa, ale z czasem wysycha. Silikonowy trwa dłużej i działa w wodzie, ale nie wolno go łączyć z zabawkami silikonowymi. Hybrydowy jest kompromisem.
Tylko lubrykant na bazie wody. Szczegóły w poradniku jaki lubrykant do silikonu.
Szukaj lubrykantów bez parabenów, perfum i środków rozgrzewających. Zrób próbę na małym kawałku skóry.
Lubrykanty olejowe niszczą lateks, więc używaj wodnych lub silikonowych. Jeśli wybierasz zabawki analne, zajrzyj do zabawek analnych.
Do codziennego użycia wystarczy wodny lubrykant o średniej gęstości. Do stosunku analnego wybierz gęstszy produkt, który dłużej utrzymuje poślizg. Do masażu sprawdzą się oleje do ciała, ale tylko wtedy, gdy nie używasz prezerwatyw ani zabawek silikonowych.
Warto omijać produkty z gliceryną, jeśli łatwo łapiesz infekcje, oraz z intensywnymi aromatami. Etykieta z krótką listą składników i informacją o zgodności z prezerwatywami to dobry znak.
Zacznij od niewielkiej ilości i dodawaj w trakcie, bo to prostsze niż zmywanie nadmiaru. Butelkę trzymaj w suchym, chłodnym miejscu, a po otwarciu zamykaj szczelnie.
Na bazie wody, bo pasuje do wszystkich zabawek i prezerwatyw.
Silikonowy niszczy zabawki silikonowe. Wodny nie.
Tak, sprawdź datę na opakowaniu i nie używaj po jej upływie.
Jest śliski, ale niszczy lateks, więc nie używaj go z prezerwatywami. Zostaw go na masaż.
Na początek kilka kropli albo porcja wielkości orzecha, a w trakcie dokładaj według potrzeby.
Cztery pytania i pasujący kosmetyk.